sobota, 11 stycznia 2014

Rzecz o teatrze

Odkryłam na nowo teatr. Owładnęła mnie jego magia i uzależnił mnie.

Dzisiaj wróciłam z Teatru Narodowego z spektaklu "Wiele hałasu o nic" w reżyserii Macieja Prusa. Miejsce jest niezwykłe samo w sobie, piękny budynek, a wnętrze jeszcze ładniejsze. Ozdabiają go również ludzie, którzy tu przychodzą, eleganckie panie i eleganccy panowie. Sztukę mogę polecić z czystym sumieniem, jest niezwykle inteligenta, z poczuciem humoru, a gra aktorska jest fenomenalna. Sztuka została napisana przez Szekspira i przyznam się, że mam wielką ochotę sięgnąć po wersję drukowaną tego dramatu, jestem przekonana, że będzie równie fenomenalne jak to co dzisiaj ujrzałam na deskach teatru.

Atmosfera teatru jest niesamowita, nie przeżyje się tego samego w kinie i nie dziwi mnie to, że teatr trwa od wieków i jestem pewna, że będzie trwał jeszcze wieki, czego dowodem była pełna sala, wypełniona po brzegi.

Wtorek wybieram się do Teatru Dramatycznego na "Rzecz o banalności miłości", zacieram dłonie, już nie mogę się doczekać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz