czwartek, 8 sierpnia 2013

Tu jest Polska, tu się narzeka

Kiedy za oknem mocno świeci słońce, termometry wskazują niewiele mniej niż 40 stopni Celsjusza, a nocą słupek rtęci opada o niewiele mniej stopni, nie muszę pytać ludzi co u nich słychać, bo odpowiedź znam. Zapytaj się, a zacznie się wiązanka, że się nie wyspali, bo w nocy było gorąco, a w ciągu dnia nie da się żyć, bo jest upalnie. Zimą będzie podobnie, tylko znikną upalne dni i gorące noce, zostaną zastąpione przez mroźne dni, ciemność o poranku i popołudniu. Błędne koło. Jesteśmy śmiesznym narodem, bo narzekanie się toleruje, ba, uznaje się je jako zaletę narodową, nie wadę, a przywarę. Gdzie by nas nie wywieźli to i tak będzie źle. Jak żyć panie premierze?

Powtarzam się, przepraszam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz