środa, 23 kwietnia 2014

Bez umiaru

W niedzielę beatyfikacja - to chyba każdy już wie. W niedzielę odbędzie się święto chrześcijan. W niedzielę odbędzie się raj dla handlarzy. Ludzie oszaleją, wpadną w euforię i bez zastanowienia będą kupować najbardziej kiczowate przedmioty związane z Papieżem. Sprzeda się wszystko, w wielkich ilościach.

Tu właśnie leży problem. Z beatyfikacji robi się cyrk. Handlarze, sprzedawców, sklepikarzy nie interesuje sama posyać Papieża, ich interesuje towar, który będzie miał jakikolwiek związek z tą postacią i będzie się dobrze sprzedawać.

W Rzymie wzrosły ceny czterokrotnie. Każdy jest świadomowy, że przyjedzie masa wiernych, który będą chcieli gdzieś przenocować, coś zjeść, coś kupić.

Uważam, że w takiej sytuacji zysk powinien być jak najmniej istotny. Ponieważ tutaj chodzi o coś zupełnie innego, o przeżycie duchowe. Czasami mam wrażenie, że ludzie nie mają wyczucia, nie umieją powiedzieć sobie "dość!" i porzucić chęć wzbogacenia się na wssystkim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz