Lubię telewizje śniadaniowe. Tematyka poruszana jest przeróżna i za każdym razem kiedy oglądam te programy coś mną wstrząsa, coś mnie porusza, szokuje i nie daje spokoju, czasami prowadzi do załamania i powoduje, że mam ochotę puknąć się w głowę i zadać pytanie dokąd zmierza ten świat.
Ludzie lubią zwierzęta. Kupują je, dbają o nie, karmią, pielęgnują, aż w ostateczności robią z nich swoich niewolników. Jakiś czas temu hitem były lody dla psów w jednej z warszawskich lodziarni. Swoja pupila można było uszczęśliwić zimną przekąską o smaku mięsa, ryby. Jeśli ta oferta wydawałaby się mało atrakcyjna, to w Warszawie można również zaopatrzeć się w specjalny chleb dla swojego pupila. To wszystko możemy włożyć w miseczkę oprawioną w skórę, oczywiście ekologiczną, posadzić zwierzątko przy stole i życzyć mu smacznego.
Psia sztuka
A skoro strawę już mamy, teraz trzeba zadbać o ducha. Pomocną dłoń wyciąga pewna malarka oferująca obrazy specjalnie dla naszych ukochanych czworonogów. Jeśli piesek lub kotek jest chory możemy kupić mu obraz z wizerunkiem świętych, którzy zadbają o jego rychle wydobrzenie.
Ruch to zdrowie, świeże powietrze też
A co zrobimy, gdy naszemu pieskowi jest zimno w trakcie spacernku? Musimy mu kupić porządne ubranie. Do wyboru mamy różne kroje, w zależności od płci pupilka. Tkaniny jakie są nam oferowane są najwyższej jakości - ekologiczna skóra, antyalergiczny puch, wszystko czego mógłby pozazdrościć niejeden człowiek. Jeśli piesek jest prawie wystrojony na spacer, to trzeba teraz zabrać na dwór. Obróżki są passè, biedne zwierzątko ciągnięte jest za szyjkę i jest to absolutnie niehumanitarne, dlatego wymyślono inny sposób, pseudoszelki, do których elegancko zapinamy smycz. A co jeśli nasz pupil ma zły dzień i nie zamierza nigdzie pójść? Nie ma problemu! Kupujemy torbę, ale niebyle jaką. Najlepiej różową wyściełaną puchem, żeby pieskowi było mięciutko i milutko, podczas gdy go nosimy.
Jedziemy na wycieczkę
Jazda samochodem tez nie stanowi problemu, kupujemy specjalny fotelik, który montujemy w samochodzie za pomocą pasów. Pupilka zapinamy, nie zrobi sobie krzywdy, a żeby nie zrobił krzywdy naszem samochodowi z powodu potwornej nudy, do specjalnej torebeczki, uszytej z materiału pod kolor fotelika, wkładamy jedzenie.
Oglądałam to z niedowierzaniem, pukałam się w czoło i zastanawiałam dokąd właściwie zmierza ten świat. Ludzie zamiast dzieci wychowują zwierząta, wydają na nie niebotyczne sumy, bo jeśli uważacie, że takie gadżety kosztują około 100 złotych, to jesteście w błędzie. To kwoty rzędu około tysiąca. Robimy ze zwierząt niewolników, ubieramy je w falbanki, koronki, cekinki. Nosimy w torebkach, karminy lodami. A czy zastanowiliśmy się choć przez chwilę czy na to wszysyko ono ma ochotę?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz