Warszawiacy to osobliwi ludzie, tworzący miasto pełne sprzeczności i absurdu.
Biedni warszawiacy, niedobry ZTM
Warszawiacy nigdy nie zasypiają, nigdy nie wychodzą za późno z domu, zawsze byliby na czas, gdyby nie złośliwy ZTM. Spółka ta jest krwiożerca, podowuje, że warszawiakom zawsze jest pod górkę i zawsze im wieje wiatr w oczy. Albo autobus się spóźnił albo się zepsuł albo były ogromne korki. Nigdy nie jest to jednak wina warszawiaka, to życie kładzie mu kłody pod nogi.
Spotkajmy się na patelni
Kiedy przyjechałam do Warszawy i znajomi proponowali mi spotkanie na patelni, robiłam wielkie oczy i dopytywałam ich czy przypadkiem sobie ze mnie nie żartują. Po pewnym czasie sama zaczęłam się tam umawiać. Nie ma lepszego miejsca na spotkanie niż mega zatłoczone miejsce w samym centrum stolicy. Co z tego, że jest tam stacja metra i wysiada milion ludzi? Przecież w takim zbiegowisku ludzi, który się wszędzie spiesza można się bezproblemu odnaleźć.
Mimo mojej złośliwości i ironii, warszawiacy to ludzie, którym należy tylko współczuć, bo nikt na świecie nie ma tak trudno w życiu jak właśnie oni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz