poniedziałek, 3 listopada 2014

Bycie mężczyzną to przywilej

Im dłużej żyję na tym świecie i więcej rzeczy wiem, tym bardziej jestem przekonana, że nie mam prawa narzekać, że mieszkam tu i teraz.

Sobotni wieczór spędziłam oglądając Kwiat pustyni, film o supermodelce z Somalii, ofierze obrzezania. Uwierzcie mi, że po jej mowie w ONZ, gdzie opowiedziała historię swoich rodaczek, które są w tak brutalny sposób okaleczane w imię kultury, cisnęły mi się w łzy, a gardło zaciskało. Wtedy uświadomiłam sobie fakt, że powinnam być wdzięczna losowi, że urodziłam się tutaj, w Polsce, wśród kochających mnie ludzi i w tym czasie, gdzie żyjemy w wolnym kraju, w miarę stabilnym, a moje jutro nie jest zagadką i o które nie muszę się obawiać.

Kobieta to nieboskie stworzenie
Jest tak wiele krajów, w których bycie kobietą to hańba i wstyd, gdzie kobieta to człowiek drugiej kategorii nie mający żadnych praw. Mimo wszelkich starań, nie da się odmienić ich pozycji, a one same nigdy nie zaznadzą godnego życia, w którym mogłyby cieszyć się wolnością i swobodą.

Usprawiedliwienie tych zachowań kulturą lub tradycją zupełnie mnie nie przekonuje. Tam, gdzie zaczyna się czyjeś cierpienie, kończy się tradycja. Nikt nam nie dał przywileju zadawania cierpienia innym w imeniu kultury. Ponad to Europejczycy nie mogliby się teraz cieszyć swobodami, którymi dysponujemy, gdybyśmy nie złamali swojej tradycji i nie sprzeciwili się władcom, arystokracji. Nadal większość społeczeństwa grzebałaby w ziemi, a ich człowieczeństwo zostałoby zaprzepaszczone. Zadawanie komuś cierpienia, to barbarzyństwo, nie kultura.

W Polsce niezawsze jest kolorowo, czasami stawiane są nam belki pod nogi i sprawdzane jest nasze cwanictwo. Jednak mimo ciągłego narzekania i wymyślania jak jest nam ciężko, musimy być świadomi tego, że i tak los z nas nie zadrwił i sprawił, że urodziliśmy się w cywilizowanym kraju i w cywilizowanym czasie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz